|
Nasze dwie jednostki - BRYZA SPORT i BRYZA 7000 - uczestniczyły w regatach o Srebrny Dzwon "Polferries" w Kołobrzegu.
27.07.2006
W godzinach popołudniowych z Lubczyny wypłynęły dwa jachty - BRYZA SPORT i BRYZA 7000 - udając się w rejs do Kołobrzegu na Regaty o Srebrny Dzwon. W załogach Wojtek Denderski, Sławekm Łunkiewicz, Piotr Piasecki oraz Maciej Antoniak, Arek i Danuśka Stempa. Do załóg maja dojechać (do Kołobrzegu) Marek Krzysztoszek, Łukasz Grabia i Marcin Galin, a na drogę powrotną Gosia Gatalska i Ania Zwierucho. Załogi planują krótki postój w Świnoujściu i skok przez Bałtyk.
28.06.2006
08:15:54 - SMS - "Dopłynęliśmy do Świnoujścia o 02:30, teraz jemy śniadanie i gnamy dalej ..."
09:27:14 - SMS - "Jesteśmy już na wysokości Międzyzdrojów. GPS jeszcze 46 mil i około 7 godz. do Kołobrzegu"
17:37:42 - SMS - "Jesteśmy w Kołobrzegu"
20:19 - e-mail - "O godzinie 8:30 wypłynęliśmy ze Świnoujścia. Zaraz za główkami portu powitał nas doskonały wiatr z północnego zachodu o sile około 4 stopni. Te warunki pozwoliły nam osiągnąć 6,5 węzła przez co żegluga była szybka i przyjemna. Takie warunki utrzymywały sie do samego końca naszej trasy, z wyjątkiem niewielkiej odkrętki w kierunku północnym. Do Kołobrzegu dotarliśmy około godziny 16:30. Na główkach oczywiście mieliśmy trochę walki z przybojem. Fale około 2 metrów ze wszystkich stron, ale nasze jachty oraz załogi jak zwykle nie zawiodły. Po zacumowaniu i zrobieniu klaru na jachtach wybraliśmy się na zasłużoną rybkę i kufelek piwa. W porcie spotkaliśmy też znajome twarze: chłopaków z Druzgotka i Bogdana z Mastera, który dopiero co przywiózł swoją Mantrę z Gdyni z poprzednich regat. Na razie nie ma nikogo ze wschodniego wybrzeża, ale może dopłyną w nocy albo rano. No i oczywiście czekamy na naszego starego znajomego z Wisły. Pewnie przypłynie jutro. Teraz odpoczywamy i zbieramy siły przed jutrzejszym długim wyścigiem. Czekamy też na Łukasza i Marcina, krórzy maja dojechac lada chwila. Teraz to wszystko z Kołobrzegu, pozdrawiają załogi Bryzy Sport i Bryzy 7000." - relacja Wojtka Denderskiego (sternika BRYZY SPORT) z przelotu Świnoujście-Kołobrzeg przesłana internetem
29.06.2006
22:23 - e-mail - "Niestety tym razem nie mam dobrych wiadomości. Pomimo wszelkich starań Bryza Sport została zmuszona do startu w grupie IMS2 razem z Mantrami. Mantry, które przecież nie są wolnymi łódkami mają przelicznik jak dla ciężkiego jachtu turystycznego. Zwłaszcza mantra z nazwą na burcie "Druzgotek". Nasza Bryza w długim wyścigu z góry nie miała większych szans, ale podjęliśmy wyzwanie. Start w naszym wykonaniu był bardzo dobry i na boi rozprowadzającej bylisy równo ze wszysktkimi. Kolejne boki tasy to dwa połówkowe halsy, na których wszystkie mantry sukcesywnie zwiększały do nas przewagę. Na drugiej boi zwrotnej byliśmy ok. 6min za Druzgotkiem i wedy juz wiedzieliśmy, że tegoroczne przeliczniki to jakaś farsa. Zwłaszcza, że żeglowaliśmy bardzo uważnie i "na maksa". Kolejne boki trasy to powiększanie straty do mantr. Robiliśmy wszystko, żeby płynąć szybciej, ale przewaga mantr nadal była nieadekwatna do naszych przeliczników. Ostatecznie na metę dotarliśmy z olbrzymią stratą przez co w długim biegu zajęliśmy niestety czwarte miejsce. Załoga Bryzy 7000 też nie jest z dzisejszego dnia zadowolona. Po starcie na halsówce do boi rozprowadzającej mieli bardzo dużą stratę. Byli nawet za nami spory kawałek. Ale nieudany start zmobilizował ich do odrabiania strat i zaczęli żeglować szybciej od wszystkich. Na drugiej boi byli już przed nami i niewiele im zostało do "łyknięcia" Druzgotka i Mastera. Na kolejnym halsie jednak Master popisał się wielkim kunsztem i wyjechał wszystich na mile. Bryza 7000 powoli dogoniła Druzgotka i na trzeciej boi mieli z nim spotkanie. Niestety postawienie spinakera lepiej wyszło załodze Dryzgotka. Nasza mantra poplątała szoty i strata była nieunikniona. Nie mogli jej zniwelowć do mety i ukończyli bieg na trzeciej pozycji. Wyniki po długim wyscigu: 1 miejsce: Master, 2 miejsce: Druzgotek, 3 miejsce: Bryza7000, 4 miejsce: Bryza Sport.
W chwili obecnej załogi rozgrywają regaty w pobliskej tawernie przy akompaniamencie szant. Jutro same "śledzie", na których od przeliczników ważniejsza jest technika. Może tym razem pokażemy na co nas stać." - Wojtas, Łukasz i Marcin
30.06.2006
Dzisiaj rozegrane zostały dwa biegi krótkie (śledzie).
Tak jak odgrażał się Wojtek w pierwszym śledziu Bryza Sport pokazała co potrafi - oczywiście wygrała po przeliczeniu. Słabszy wiatr i co sie z tym wiąże dłuższu czas trasy przy przeliczeniu time-on-time spowodował, że pomimo tego , że Bryza Sport przypłynęła jako ostatnia i tak wygrała. Drugi był Druzgotek, a trzecia Bryza 7000, a Master ostatni. W drugim śledziu nie poszło już tak łatwo, wiatr się wzmógł i nasze lekkie załogi nie mogły wybalastować jachtów , trochę zaczęło ich wozić i dodatkowo Maciek mysiał kręcić karne kółka po kolizji z Masterem, przez co wyniki drugiego śledzia przedstawiały sie następująco: Druzgotek, Master. Bryza 7000, Bryza Sport.
Jutro zaplanowane sa cztery śledzie, a wiatr 4 do 6 Beufort'ów, czyli łatwo nie będzie, czekamy na wyniki.
Chłopaki dokopcie im. - zrelacjowane na podstawie rozmowy telefonicznej z Arkiem Stempą.
01.07.2006
Sobota - rozegrane zostały 3 biegi krótkie (śledzie). Słaby wiatr przy dużym rozkołysie spowodował, że z BRYZĄ SPORT fala robiła co chciała, a Wojtek pomimo tego, że jest dobrym sternikiem i tak nie mógł sobie poradzić z "kołobrzeską falą". Maciek jechał w miarę równo, jednak rozdrobniona załoga i niewielkie błędy spwodowały, że nie udało się nadrobić straty do prowadzącej dwójki. Po trzech dniach regat kolejność pierwszej czwórki - Druzgotek, Master, Bryza 7000, Bryza Sport. Jutro ostatni dzień regat, zakończenie i powrót do domu.
02.07.2006
Niedziela - ostatni dzień regat. Rozegrane zostały dwa biegi krótkie. Już przed wypłynięciem wiadomo było, że sytuacja punktowa nie pozwoli na zmiany w pierwszej czwórce. Dzisiaj trochę mocniej wiało i Bryza Sport popłynęła trochę lepiej, jednak i tak nie mogła nic zmienić w klasyfikacji.
Końcowe wyniki pierwszej czwórki:
1. Druzgotek - AZS Szczecin
2. Master - PCE Pałac Młodzieży - Szczecin
3. Bryza 7000 - MKŻ BRYZA Goleniów
4. Bryza Sport - MKŻ BRYZA Goleniów
Po zakończeniu regat obie jednostki w nieco zmienionych składach osobowych wyruszyły z Kołobrzegu w drogę powrotną do Lubczyny. Na Bryzie 7000 - Maciek Antoniak, Arek Stempa, Piotrek Piasecki i Gosia Gatalska, a na Bryzie Sport - Wojtek Denderski, Łukasz Grabia i Ania Zwierucho.
18:19:21 - tel. od Arka - "... płyniemy na spinakerze, prędkość około 9 węzłów, wprowadzamy do GPS'a pierwszą parę pław toru wodnego przy Świnoujściu i lecimy po prostej ..."
20:17 - tel. od Maćka - "... jesteśmy na wysokości wieży obserwacyjnej Straży Granicznej na wschód od Międzyzdroji, lecimy cały czas na spinakerze, a prędkość dochodzi do 11 węzłów. W Świnoujściu powinniśmy być za około 2 - 2,5 godziny. W Świnoujściu zatrzymamy się na noc i rano ruszymy dalej do Lubczyny..."
03.07.2006
Poniedziałek 12:00 - oba nasze jachty stoją już zacumowane w Lubczynie.
Udział w Regatach o Srebrny Dzwon "Polferries" w Kołobrzegu możemy uznać za zakończony.
|