Advertisement
Historia Klubu Drukuj Email
Wpisał: Łukasz.K   

Czy w Goleniowie – niewielkiej, leżącej kilkadziesiąt kilometrów od morza, powiatowej mieścinie, możliwy jest rozwój żeglarstwa morskiego? Zapewne wielu naszych mieszkańców, tego typu pytanie uznało by za czysto retoryczne, jednak odpowiedz brzmi – tak. Tak, bowiem już od kilku lat na terenie naszego powiatu, działa i co najważniejsze prężnie się rozwija Młodzieżowy Klub Żeglarski BRYZA. Tym bardziej jest to rzecz zaskakująca, kiedy się uważnie przyjrzy początkom jego działalności i spojrzy w krótką, ale już bogatą historię Klubu. Niespełna dziewięć lat temu, goleniowska grupa zapalonych miłośników żeglarstwa, postanowiła założyć własny Klub. Coś co by przejęło cześć żeglarskich tradycji Goleniowa i następnie kultywowało je na wodach morskich poprzez rejsy i starty w regatach. W tym czasie wielu ówczesnych włodarzy miasta, na ambitne plany, młodych wówczas żeglarzy patrzyła z politowaniem a co bardziej dyskretni z ironią stukali się w głowę. Kiedy natomiast zaczęto roztaczać wizje startów w najbardziej prestiżowych regatach, zarówno w kraju jak i za granicą, mało kto w tym czasie ich poważnie traktował. Ot zebrała się grupka niepoprawnych marzycieli, dziwaków jakby żywcem wyjętych z lemowskiej fantastyki. Jednak móc to chcieć. Jasność celu, wielkość pasji, upór i ciężka praca dały swoje efekty. Początki były trudne. Ograniczone fundusze, problemy natury prawnej i brak podstawowego sprzętu niejednego by zniechęciły, ale nie żeglarzy z BRYZY. Dla nich były to kolejne przeszkody na drodze do celu, które najzwyczajniej musieli pokonać. Zaczęło się od kupna i pływania na starym jachcie klasy – carina o swojsko brzmiącej nazwie ”Czajka 2”. Nawet wtedy, mało kto wróżył tym wodniakom dalekosiężną przyszłość. Tylko śp. Norbert Ohl (kierownik przystani w Lubczynie) - nauczyciel i wychowawca pod okiem którego stawiali pierwsze kroki na wodzie – wierzył w ich sukces.

Jak powiadali starożytni “per aspera ad astra” a lata ciężkiej i trudnej pracy dały swoje owoce. Goleniowscy żeglarze osiągnęli coś, na widok czego wielu z tych co wcześniej na ich poczynania patrzyło z przymrużeniem oka, teraz co najwyżej ze zdumienia mogą je wyłącznie przecierać.Do jesieni 2007 r. klub posiadał dwa starannie wyposażone i przystosowane do żeglugi morskiej jachty regatowe. ”BRYZA SPORT” – jacht typu Victoria oraz “BRYZA 7000” monotyp typu mantra 7000 konstrukcji inż. Andrzeja Armińskiego. Rokrocznie reprezentowały nasze miasto w regatach które dla jachtów morskich organizowały władze żeglarskie.W lecie roku 2006 rozpoczęła się budowa nowej jednostki – 33 stopowego jachtu zaprojektowanego przez wieloletniego członka MKŻ Bryza – Wojciecha Denderskiego. Zamiar ogromny ale i cele z tym związane ambitne. Jednak póki jednostka jest w fazie budowy niechaj te cele pozostaną tajemnicą. W związku z tym i w celu pozyskania dodatkowych funduszy na realizacje projektu „Bryza 33” w roku 2007 nastąpiła sprzedaż „Bryzy 7000”. Tak więc na chwile obecną klub dysponuje jedną w pełni sprawną i zmodernizowaną „Bryzą Sport” oraz zaawansową w budowie „Bryzę 33”.

 Prawie trzydziestka zrzeszonych stałych członków, wkłada ogromny wysiłek w utrzymanie klubowych jednostek. Wszyscy to zapaleni żeglarze z praktyką morską popartą w licznych rejsach i kursach na kolejne stopnie w żeglarskiej hierarchii. Kiedyś bardzo młodzi, u progu dorosłości. Dziś ojcowie rodzin, dzielą swój czas między pracę, bliskich a żeglarstwo. Swoje doświadczenia przekazują młodszym kolegom których wkład w rozwój klubowej działalności jest równie ogromny jak zapał i pasja którą w sobie mają.

Wyniki i osiągnięcia mówią same za siebie a o zajmowanych miejscach w poszczególnych zawodach niejednokrotnie można było się dowiedzieć z lokalnej prasy, a także fachowych pism żeglarskich jak miesięczniki: Żagle czy Rejs. Co bardziej zainteresowani i wprawni fani żeglarstwa o sukcesach “Bryzy Sport” czy “Bryzy 7000” mogli się dowiedzieć z telewizji i to nie tylko lokalnej, ale także ogólnopolskiej.

Wystarczy się przyjrzec wynikom z ostatnich sezonów aby przekonać się że słowa które kiedyś mówili, nie okazały się zwykłym stekiem bzdur rzucanych na wiatr. “Bryzowcy” mając te słowa zarówno w sercu jak i na ustach, z tym wiatrem woleli po prostu płynąć.

Rok 2002:

·         Trzecie miejsce w regatach “Dni Morza” w Świnoujściu

·         Drugie miejsce w regatach “Gryfa Pomorskiego” w Świnoujściu

·         Trzecie miejsce w regatach o “ Srebrny Dzwon Kołobrzegu”

·         Zwycięstwo w regatach bałtyckich “Unity Line”

·         Zwycięstwo w regatach “Yacht Klubu Polski”

·         Srebrny medal Mistrzostw Polski Jachtów Morskich w Gdyni

Rok 2003:

·         Zwycięstwo w regatach o “Złotą Kotwicę Dyrektora MDKiS”

·         Zwycięstwo w regatach o “Srebrny Dzwon “ w Kołobrzegu

·         Drugie miejsce w regatach o Puchar Magnolii w Szczecinie

Rok 2004:

·         Zwycięstwo w regatach o Puchar Magnolii

·         Zwycięstwo w regatach o „Złotą Kotwicę Dyrektora GMDS”

·         Drugie miejsce w silnie obsadzonych regatach „Insgraf”

·         Zwycięstwo w prestiżowych regatach o „Srebrny Dzwon w Kołobrzegu”

·         Srebrny medal i wicemistrzostwo Polski IMS w regatach Gdynia Sailing Days w Gdyni

·         Trzecie miejsce w Regatach Jesiennych Smart’a

Rok 2005:

·         Zwycięstwo w regatach o „Złotą Kotwicę Dyrektora GMDS”

·         Piąte miejsce w otwartych mistrzostwach Niemiec w formule Sportboats w Trawemunde

Rok 2006:

·         Zwycięstwo w regatach o „Złotą Kotwicę Dyrektora GMDS”

·         Zdobycie Pucharu TVP za całokształt osiągnięć podczas corocznych startów w prestiżowych Regatach bałtyckich Unity Line

Rok 2007:

·         Srebrny medal i wicemistrzostwo Polski w formule KWR

Rok 2008:

·         Drugie miejsce w regatach “Yacht Klubu Polski”

·         Zwycięstwo w VIII Regatach Bałtyckich Unity Line

            Rok 2009:

·         Zwycięstwo w regatach o "Srebrny Dzwon" na trasie Bornholm 0 Kołobrzeg

·         Zwycięstwo w IX Regatach Bałtyckich Unity Line

·         Czwarte miejsce w Morskich Mistrzostwach Polski Jachtó Morskich w formule KWR

·         Ukończenie budowy i zwodowanie jachty " BRYZA33"

 

Mają się więc czym pochwalić żeglarze z MKŻ BRYZA. Tym bardziej, że cele które osiągają okupują ciężką pracą, potem a nawet krwią, bowiem kilkakrotnie miały miejsce niegroźne wypadki, ale taki właśnie jest dzisiejszy sport. To cena za klubowa gablotkę pełną pucharów i medali

Wiadomo, że żeglarstwo to piękny ale niestety nie tani sport. Środki własne goleniowskiego klubu są ograniczone a potrzeby duże. Mile widziany byłby sponsoring. Szczególnie teraz kiedy prace przy budowie nowej jednostki są zaawansowane a koszty tego przedsięwzięcia nie maleją. Jak wszystkim wiadomo o te źródło finansów nigdy nie jest łatwo. Jednak każdy kto choć trochę był by chętny wesprzeć MKŻ BRYZA, zawsze może liczyć na odpowiednia promocje swojej działalności. Są bowiem ludzie, odpowiednie możliwości i wielkie chęci. I to nie te którymi piekło potrafi być wybrukowane, ale realne plany na przyszłość. Dobrze więc było by wesprzeć te plany. Zwłaszcza, że jest to pewien sposób na promocje. Pomóc, aby znów historia się nie powtórzyła, kiedy to jedni patrzą z politowaniem a inni skrycie i z uśmieszkiem pod nosem stukają się w głowę.

Ahoj.